suka

Alsta w sierpniu 2016 zamieszkała w nowym domu w Krakowie, zyskując nie tylko właścicieli, ale też kudłatego kumpla Nera. 

Ofutrzony, szary szkielet trafił do naszych drzwi przyprowadzony przez dzieci z sąsiedztwa, przekonane, że to jeden z naszych wlasnych huskich. Jak na ironię, stało się to w ważną dla naszej haszczej rodziny rocznicę.

Alsta była w koszmarnym stanie fizycznym. Ważyła jakieś 6-8kg mniej niż powinna, była potwornie zarobaczona, zapchlona i zmęczona. Badania krwi nie wykazały jednak poważnych chorób, organy wewnętrzne pracowały dobrze. 

Mijający czas pozwolił jej wypocząć i wypięknieć, nabrać sił i dorobić się nowego futra.Nawiązała też sporo przyjaźni dołączając do naszego stada podstarzałych, choć wciąż bardzo energicznych zaprzęgowców. Alsta nie zaraziła się jednak ich pasją do szaleństw, wybryków i łobuzerki, pozostając zawsze stateczną, choć uprzejmą obserwatorką. Z tego powodu my sami nie zdecydowaliśmy się na jej adopcję, choć takie były początkowe plany. Alsta jednak jest jednym z tych wyjątkowych huskich, które wyżej cenią wygodną miejscówkę do obserwarcji niż niewygodną, ale dającą możliwość biegania przygodę. Nie ma w niej chęci do pracy, odkrywania co jest za najbliższym zakrętem i nieustannego, świdrującego głowę głosu „zróbmy coś”.

Dlatego Alsta szuka nowego domu – domu, w którym husky zagości nie ze względu na chęć regularnych treningów, pokonywania dziesiątek kilometrów i ścigania się co weekend. Spacery, także te dłuższe są dla niej przyjemne, ale aktywność zdecydowanie plasuje się na przeciętnym poziomie.

Jak wszystkie psy w Grey Animals, Alsta jest zaszczepiona, regularnie odrobaczana, zabezpieczona przed insektami, zaczipowana i wysterylizowana. 

Jeśli Cię zaciekawiła, chcesz ją adoptować lub pomóc jej w poszukiwaniach nowego człowieka i czekaniu na dom, skontaktuj się z nami!

20 sierpnia 2016

[ADOPTOWANA] Alsta

Alsta w sierpniu 2016 zamieszkała w nowym domu w Krakowie, zyskując nie tylko właścicieli, ale też kudłatego kumpla Nera.  Ofutrzony, szary szkielet trafił do naszych drzwi […]