Kminek

Przyjechał do nas razem z Bunią, z którą najprawdopodobniej jest spokrewniony, a do tego bardzo zżyty. W odróżnieniu od niej jest jednak psem delikatnym, nieco nawet płochliwym. 

Kiedy do nas przyjechał, całkowicie bał się ludzi. Zamiast radośnie spacerować, kulił się i wciskał w kąt, ogarnięty kompletnym paraliżem. 

Po jakimś czasie jednak zaczął się otwierać. Zauważył, że człowiek zawsze przynosi coś dobrego, wpuszcza na wybieg, że obroża nie gryzie, a za płotem też jest całkiem ciekawie. Dzień po dniu budując zaufanie do nas, Kminek cały czas pokonuje kolejne bariery w swojej psychice i staje się coraz bardziej radosnym, wesołym psem.

Uwielbia ruch, szalone gonitwy z Bunią. Na spacerach jednak nie ciągnie, doskonale potrafi panować nad swoimi impulsami. Adoptując takiego psa trzeba liczyć się z tym, że przed nim jest jeszcze sporo pracy, jednak kontakt z opiekunem jest też wyraźne bliższy, kiedy pies tak wiele przejdzie.

Byłoby wspaniale, gdyby Kminek trafił do nowego domu razem z Bunią, ale nie jest to warunkiem adopcji. Może mieszkać x zarówno w domu (mieszkaniu), jak i na zewnątrz, świetnie dogaduje się z innymi psami.

Jak wszystkie psy w Grey Animals, Kminek jest zaszczepiony, regularnie odrobaczany, zabezpieczony przed insektami, zaczipowany i wysterylizowany. 

Jeśli Cię zaciekawił, chcesz go adoptować lub pomóc mu w poszukiwaniach nowego człowieka i czekaniu na dom, skontaktuj się z nami!

Marta Wanetzky-Matuszczyk
Marta Wanetzky-Matuszczyk
Od zawsze zaangażowana w sprawy zwierzęce - od psich zaprzęgów, szkolenia i układania psów, pracy z końmi aż po resocjalizację z udziałem zwierząt. Zafascynowana psychologią, wpływem wychowania i doświadczeń na późniejsze postępowanie i osobowość człowieka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *